Odpoczynek

clubs-518192_1920

JOD – najwięcej nad morzem Bałtyckim :)

21Sie

Jod to pierwiastek chemiczny bardzo potrzebny organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Jego brak u dzieci powoduje zaburzenia rozwoju, wzrostu i koncentracji. Natomiast u osób dorosłych jego brak powoduje przede wszystkim niewydolność tarczycy.

Jak zadbać, żeby nam go nigdy nie zabrakło?

Jeśli mieszkamy daleko od morza to najlepiej go szukać w pokarmach takich jak: glony, ryby, wodorosty, owoce morza, wołowina i wieprzowina, mleko i produkty mleczne, jaja, płatki owsiane, jarzyny. Jednak musimy pamiętać, że z pokarmem dostarczymy tylko 1/3 dobowego zapotrzebowania na ten pierwiastek. Dlatego musimy używać soli jodowanej. Dania przyprawiamy po ugotowaniu, bo inaczej jod wyparuje.

Gdzie jeszcze można go znaleźć? Oczywiście w nadmorskim powietrzu.

Jod z wody morskiej znajduje się w bryzie morskiej, dlatego najwięcej jodu jest nad samym brzegiem, szczególnie, gdy wieje silny wiatr i powstają duże morskie bałwany zostaje uwolniony do atmosfery. Osoby z niedoborem tego pierwiastka powinny spacerować wzdłuż brzegu morza i wdychać głęboko powietrze.

Badania prowadzone na molo w Sopocie dowiodły, że jest go tam dwa razy więcej niż na brzegu. Najwięcej jodu jest nad Bałtykiem. Występuje tam go dużo więcej niż nad Morzem Śródziemnym. Najlepszą porą roku jest jesień i zima, czyli pora występowania sztormów. Warto pójść nad morze po sztormie. Wtedy w powietrzu jest najwięcej jodu.

źródło: wsopocie.wordpress.com

spring-2121768_1920

PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY

20Mar

Pierwszy dzień astronomicznej wiosny przypada na 20 marca i zbiega się z datą tak zwanej równonocy wiosennej. U progu wiosny dzień i noc zrównują się i trwają tyle samo – po 12 godzin. Następnie dzień staje się coraz dłuższy. Wiosna potrwa do 21 czerwca, kiedy powitamy astronomiczne lato.

Przyjęło się, że pierwszy dzień wiosny jest świętowany 21 marca, gdy zaczyna się wiosna kalendarzowa. Zgodnie z ludowym zwyczajem topi się wtedy marzannę. To długa tradycja, pisał już o niej w XV wieku Jan Długosz w “Kronikach”. Topienie słomianej kukły wyobrażało symboliczne zniszczenie zimy, śmierci oraz wszelkiego zła.

W pierwszy dzień wiosny uczniowie w Polsce obchodzą nieformalne święto – dzień wagarowicza. Władze szkolne próbują je “zalegalizować”. W tym celu organizują imprezy, okolicznościowe wyjścia, na przykład do parku, aby tradycyjnie topić marzannę.

Niedługo po nadejściu wiosny nastąpi także zmiana czasu. Pod koniec marca w nocy z soboty na niedzielę, przestawimy zegarki o godzinę do przodu – z godziny 2.00 na 3.00. To oznacza, że będziemy spać o godzinę krócej, ale w zamian “dostaniemy” dłuższe, jasne popołudnia.

Oprócz wiosny kalendarzowej i astronomicznej wyróżniamy też wiosnę termiczną i fenologiczną. Tak zwana wiosna termiczna jest wtedy, gdy średnia dobowa temperatura przekracza 5 stopni, ale osiąga nie więcej niż 10 stopni. W każdym roku wiosna termiczna przychodzi o rożnej porze – zazwyczaj około 25 marca na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie i w Wielkopolsce, około 5 kwietnia pojawia się na Pomorzu Gdańskim, Warmii, Podlasiu i Mazurach, zaś w połowie kwietnia w rejonach podgórskich.

Dla botaników istotna jest z kolei wiosna fenologiczna – okres w przyrodzie, kiedy trawa staje się zielona, a na drzewach pojawiają się pąki kwiatów i liści. Jej pierwsze symptomy możemy zauważyć w postaci kwitnącej leszczyny.

A my proponujemy spędzić pierwsze wiosenne dni w Sopocie. Spacer brzegiem morza w ciepłym, wiosennym  słońcu z pewnością naładuje pozytywną energią 🙂

Witaj wiosno!

źródło: wiadomosci.gazeta.pl

the-seagulls-630915_1920

Ferie bez smogu w Sopocie!

22Sty

W rankingu najczystszych miejsc w Polsce, opracowanym przez Polski Alarm Smogowy, nadmorski kurort zajął wysokie, drugie miejsce.

Przez cały zeszły rok, dni, w których odnotowano przekroczenie dopuszczalnych norm pyłów w powietrzu, było w Sopocie zaledwie trzy. Dla porównania, w Krakowie było ich aż 165.
Władze miasta tłumaczą, że „efekty daje teraz konsekwentna od 1990 roku polityka likwidacji ogrzewania węglowego, termomodernizacji budynków i modernizacji źródeł ciepła”. – Ukoronowaniem tej polityki jest zrealizowany w zeszłym roku projekt uciepłownienia Górnego Sopotu i tym samym likwidacja największego emitora gazowego – kotłowni na Brodwinie o mocy 15,8 MW – tłumaczą władze miasta.

Przypomnijmy, że w 2016 roku firma GPEC wybudowała w Sopocie 17 km nowoczesnej sieci ciepłowniczej. Dzięki temu ok. 100 budynków w Górnym Sopocie ma już ciepło z sieci. Z nowego źródła ciepła korzysta 15 tys. sopocian. – Przez 20 lat emisja CO, SO2 i pyłu spadło prawie o 100 proc. Stężenie jest zdecydowanie poniżej dopuszczalnego poziomu – mówi Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu. – Widać to w porównaniu roku 2005 do obecnego, jeśli chodzi o przekroczenie PM10. Warto było podjąć te wszystkie działania, bo ich efekty są spektakularne. W Sopocie można bezpiecznie oddychać – dodaje.

Średnioroczne stężenia pyłu PM10 nie powinny przekraczać poziomu 40 mikrogramów na metr sześcienny. W Sopocie stężenie to wyniosło w zeszłym roku 16,7 g/m3. Dla porównania, w Krakowie wskaźnik ten wyniósł 56,7 g/m3.

W zestawieniu uwzględniono miasta o najniższej liczbie dni ze stężeniem PM10 większym niż 50 g/m3. A wśród nich znalazł się Białystok (2 dni), Sopot i Suwałki (po 3 dni), Gdynia (5 dni), Słupsk (6 dni), Gdańsk (9 dni), Piwniczna (10 dni), Olsztyn (11 dni). Natomiast w Mrągowie i Szczecin powietrzem ze stężeniem PM10 większym niż 50 g/m3 oddychano po 13 dni.

Zapraszamy zatem do spędzenia ferii w Sopocie – pozwól sobie na zasłużony i zdrowy odpoczynek!

źródło: sopot.naszemiasto.pl

bank-2547356_1920

Kto wynalazł Boże Narodzenie?

03Gru
Historia świąt Bożego Narodzenia zrodziła się dawno temu, ale wcale nie przed 20 wiekami, jak można by się spodziewać. Przez kilkaset lat po narodzeniu Chrystusa wiernym nie przychodziło nawet do głowy, by świętować to wydarzenie huczniej niż utratę przezeń pierwszego mlecznego zęba. Nikt nie udawał, że zna dokładną datę jego przyjścia na świat i nikogo to specjalnie nie obchodziło.
Do czasu, gdy w sprawę wmieszali się Brytyjczycy. Można by sądzić, że nie ma nic mniej brytyjskiego niż rozgrywająca się na Bliskim Wschodzie opowieść o mędrcach przemierzających pustynię z egzotycznymi darami w postaci złota, kadzidła i mirry. Jeśli jednak spojrzeć głębiej, Boże Narodzenie jest w mikroskali modelowym przykładem niezwykłego wpływu, jaki wywarł w świecie ten kraj.
Wszystko zaczęło się od sporu, jaki wybuchł wśród arian w IV wieku naszej ery. Dziś wydaje się on tak mętny, że niemal niezrozumiały. Weźmy taki dylemat: czy Chrystus był współistotny z Ojcem – a więc czy był z tej samej substancji – czy też tylko mu podobny?
Przez większą część wieku trwała na ten temat gorąca dyskusja. Kościół się podzielił. Biskupów skazywano na banicję. Buntowały się całe miasta. Kiedy nastał pokój, narodziny Chrystusa – kluczowy moment wcielania się Boga w człowieka – nagle znacznie bardziej zyskał na znaczeniu. Należało znaleźć odpowiedni termin na jego świętowanie.
Przynajmniej w tym jednym przypadku teologia i korzyść własna znalazły szybki kompromis. Od dawna organizowano festiwale pogańskie po zimowym przesileniu, kiedy dnie stawały się coraz dłuższe, a ziemia jałowa. Tak się świetnie składało, że 25 marca – dzień wiosennej równonocy, kiedy rok budził się do życia, uznawany tradycyjnie za datę stworzenia Adama przez Boga – wydawał się pod względem teologicznym idealnym momentem na poczęcie Chrystusa. Wystarczy dodać dziewięć miesięcy i otrzymamy datę 25 grudnia.
Stare święto pogańskie przetrwało jednak dość długo w niezmienionej postaci. Boże Narodzenie było przez pierwsze tysiąclecie stosunkowo mało ważnym wydarzeniem, wszelkie obchody należały więc do starej, uniwersalnej tradycji. Niektóre kluczowe elementy współczesnego Bożego Narodzenia – ostrokrzew, bluszcz, drzewa iglaste, picie i ucztowanie – sięgają tak daleko wstecz, jak ludzka pamięć. Swojski pocałunek pod jemiołą jest bladym odbiciem starszego rytuału wchodzenia w seksualną dorosłość i oddawania się drugiej osobie. Początek świątecznej gościnności dały natomiast chodzące od drzwi do drzwi pijane bandy, które domagały się jedzenia i picia, grożąc w razie odmowy aktami wandalizmu. Ponieważ wieśniacy nie mogli uprawiać w tym czasie ziemi, festiwal ciągnął się dwa tygodnie (12 dni między Bożym Narodzeniem a świętem Trzech Króli) i towarzyszyło mu odwrócenie stosunku między władcą i poddanym, tymczasowe zawieszenie obowiązujących reguł.
Nie mogło to się podobać Kościołowi i chrześcijanie przed długi czas odnosili się do tego święta z ambiwalencją. Wiecznie zielone drzewa uznawano za pogańskie, picie alkoholu za grzech, a ucztowanie za obżarstwo.
Do tego momentu Brytyjczycy wnosili niewielki lub zgoła żaden oryginalny wkład w obchody Bożego Narodzenia, ale wszystko miało się zmieć. Kiedy XVIII- i XIX-wieczna Wielka Brytania wprowadziła świat w epokę miejsko-industrialną, Boże Narodzenie musiało się dostosować. Dawny festiwal łączył się z wielodniowym pijaństwem, hulankami i swawolami, a tymczasem właściciele nowych przędzalń bawełny i hut żelaza nie byli skłonni do dawania pracownikom 12-dniowych urlopów. Kiedy Boże Narodzenie skondensowano w jeden dzień, musiała panować głęboka konsternacja i niejasność co do tego, jak przeistoczyć dawne idylliczne obchody w pełne serdeczności współczesne święto.
I wtedy, na tydzień przed Bożym Narodzeniem 1843 r., ukazała się książka, która na zawsze przeobraziła świąteczne obchody: “Opowieść wigilijna” Charlesa Dickensa. Odniosła ona powodzenie przynajmniej pod dwoma względami. Po pierwsze, skutecznie oddaliła wspomnienia o przeszłości. Odeszło w niepamięć niegdysiejsze Boże Narodzenie pod znakiem nierządu i buntu. Nadeszło nowe, bardziej uładzone. Po drugie, Dickens stworzył wzorzec nowego, miejskiego festiwalu trwającego tylko jeden dzień. Jego modelowe święta koncentrowały się nie na społeczności, tylko na rodzinie. Czasu było zbyt mało, a ludzie mieszkali w zbyt wielkim rozproszeniu, by mogło być inaczej.
Stworzona przez niego wizja przetrwała po dziś dzień. W “Opowieści wigilijnej” znajdziemy pieczonego indyka. Jest tam też wręczanie prezentów, śnieg i mróz, kościelne dzwony, kolędowanie, grzane wino, ostrokrzew, dary na cele dobroczynne i świąteczny pudding.
Wiktorianie, którzy zawsze mieli inklinacje do wymyślania nowych tradycji, a potem udawania, że zawsze istniały, pokochali nowe Boże Narodzenie. Oczywiście ich model uległ pewnym modyfikacjom. Najistotniejszym zagranicznym dodatkiem była zapewne choinka, “piękny niemiecki drobiazg”, sprowadzony przez księcia Alberta.
Współczesne Boże Narodzenie, któremu towarzyszy natarczywa presja handlowa, ogromny oddźwięk międzynarodowy i rozrośnięta nowoczesna otoczka – od zabawek elektronicznych po gwiazdkowe wyprzedaże – wydaje się bardzo dalekie Dickensowi, a jeszcze dalsze teologom z IV wieku. Jest jednak wyraźnie wynikiem zderzenia się buntowniczego festiwalu prechrześcijańskiego z sentymentalnym świętem opisanym przez Dickensa.
I choć nasze próżniacze społeczeństwo ponownie zezwoliło na coś w rodzaju 12-dniowego urlopu, znane nam święto rodzinne zasadniczo różni się od dawnego zbiorowego festiwalu. Wtedy wszystkie dni Bożego Narodzenia były równe, żadnego nie wyróżniano. Dziś jest wręcz przeciwnie. Nawet jeśli bierzemy dwutygodniowy urlop, tylko jeden dzień ma dla nas głęboko magiczną wartość.

Źródło: onet.pl

baby-boy-729015_1920

ŚWIĘTA WIELKIEJ NOCY

09Kwi

W polskim zwyczaju, po porannej mszy rezurekcyjnej rodzina zasiada do uroczystego śniadania wielkanocnego, które rozpoczyna się składaniem życzeń i dzieleniem się święconką z koszyczka. Na stołach znajdują się jajka, wędliny, wielkanocne baby i mazurki. Stoły zdobione są bukietami z bazi i pierwszych wiosennych kwiatów. W niektórych regionach rodzice chowali w domu lub w ogrodzie koszyczki ze słodyczami, prezenty od wielkanocnego zajączka, na poszukiwanie których wyruszały dzieci. Zwyczaj ten obecnie rozpowszechnił się w formie obdarowywania się w tym dniu drobnymi upominkami, tzw. zajączkami.

Niedziela, podobnie jak i poniedziałek, są w Polsce dniami wolnymi od pracy. Tradycyjnie spędza się je w domu lub ostatnimi czasy częściej poza domem np. w naszych Apartamentach, ale na pewno w gronie rodzinnym, z najbliższymi.

Wesołych Świąt! 🙂

molo-w-sopocie

Trójmiasto wolne od smogu!

31Sty
Odwiedzający Trójmiasto Goście oddychają relatywnie czystym powietrzem. W przeciwieństwie do innych dużych polskich miast – np. Warszawy, Katowic czy Krakowa – w Trójmieście nie ogłoszono alarmu z powodu smogu. Wbrew pozorom, dobra jakość powietrza nad Zatoką Gdańską nie wynika wyłącznie z położenia geograficznego.
Gdańsk, Sopot i Gdynia wciąż pozostają wolne od smogu. Co więcej, nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie normy stężenia zanieczyszczeń powietrza miały zostać tutaj przekroczone. Co powoduje, że mieszkańcy Trójmiasta wciąż mogą cieszyć się względnie czystym powietrzem?

Jednym z głównych powodów jest położenie geograficzne. Gdańsk, Sopot i Gdynia leżą nad brzegiem morza, a jego sąsiedztwo zapewnia doskonałą cyrkulację powietrza. Innymi słowy, nad morzem wieje częściej i mocniej niż w innych regionach Polski, co skutecznie przyczynia się do redukcji stężenia szkodliwych pyłów. To jednak nie wszystko. Władze Gdańska podkreślają, że czyste powietrze w ich mieście oraz sąsiednim Sopocie i Gdyni to efekt wieloletnich inwestycji.

Serdecznie zapraszamy do rezerwacji naszych Apartamentów w wolnym od smogu Sopocie!

 

IMG_0187

Bulwar Nadmorski

10Sty

Zachęcamy Gości naszych Apartamentów do spacerów! Kolejnym miejscem polecanym przez apartamenty.sopot.pl jest Bulwar Nadmorski oddalony o 10km od Apartamentów.

Bulwar Nadmorski to najpopularniejszy w Gdyni trakt spacerowy. Ma 1, 5 km długości, jest ulubionym miejscem spacerów i wycieczek rowerowych. Jest znakiem rozpoznawczym Gdyni obok Skweru Kościuszki i żaglowca ‘Dar Pomorze’.

Historia Bulwaru Nadmorskiego im. Nowowiejskiego sięga lat międzywojennych.
W latach 20-tych dla wygody spacerowiczów zbudowano wzdłuż nabrzeża piaszczystą ścieżkę na małym nasypie, a lata 30-te i roboty publiczne dały początek promenadzie w dzisiejszym kształcie.

Dziś bulwar ma około 1500 metrów długości i prowadzi z plaży śródmiejskiej do Polanki Redłowskiej. Oprócz funkcji spacerowej pełni rolę falochronu zabezpieczającego stromy brzeg przed działaniem sztormów.

254410-Uroki-Parku-Oliwskiego-nadal-bedziemy-mogli-podziwiac-wszyscy__c_1_16_718_404

Park Oliwski

24Paź

Nieopodal Apartamentów znajduje się Park Oliwski – ostatni z licznych niegdyś ogrodów miejskich, który przetrwał do naszych czasów i służy jako oaza piękna i ciszy pośrodku miasta.
Park Oliwski to wymarzone miejsce dla gości naszych Apartamentów na odzyskanie wewnętrznej równowagi, spokoju, wyciszenie się.

W sezonie letnim park jest czynny od maja do września od godz. 05.00 do 23.00. Od października do kwietnia od godz. 05.00 do 20.00

Część botaniczna otwarta jest od kwietnia do października od godz. 9.00 do 17.00. Palmiarnia jest czynna od maja do października od godz. 9.00 do 17.00

Pierwszy park w tym miejscu istniał już w XV w., ale obecny zespół ogrodowo-pałacowy powstał w I połowie XVIII wieku dzięki inicjatywie opata Jacka Rybińskiego. Ukształtowany został na wzorach francuskiej sztuki ogrodowej baroku. Uznaje się, że projekt założenia ogrodowego został wykonany przez ogrodnika Hentschla, a bezpośrednim wykonawcą był Kazimierz Dębiński, który projektował również ogrody u Izabeli Czartoryskiej-Lubomirskiej w Wilanowie.

549_5_1280x1024_sopocki-parkur-ii-pomorskie_rev005

Pakiet Exclusive w apartamenty.sopot.pl – SAUNA PAROWA

06Paź

Wszystkie rodzaje sauny podnoszą metabolizm, powodują przyspieszenie spalania węglowodanów i lipidów. Krew w naczyniach krwionośnych znacznie szybciej płynie, dostarcza do narządów niezbędnych składników odżywczych, a przede wszystkim wydajniej transportuje krew. Po saunie warto wziąć kąpiel w ciepłej wodzie.
Sauna parowa to sauna o wilgotności dochodzącej do 100%, lecz niższej temperaturze: 40-50°C. Jedno wejście do sauny powinno trwać ok. 5-15 minut, a całkowity czas nie powinien przekraczać 30 minut dziennie, np. 2×15 minut. Sensowne jest korzystanie z sauny 2-3 razy w tygodniu.

Sauna jest wskazana przy: przewlekłych chorobach, np.: napięcie mięśni grzbietu, reumatoidalne zapalenie stawów, zesztywniałe zapalenie stawów kręgosłupa, nawracających chorobach pulmonologicznych: astma oskrzelowa, przewlekłe zapalenie oskrzeli.

Pakiet Exclusive to atrakcyjna oferta, którą przygotowaliśmy specjalnie dla naszych Gości, dodatkowo to świetny pomysł na spędzenie jesiennego wieczoru na terenie naszych Apartamentów. Dzięki tej formie spędzania czasu nasi Goście wracają do domu wypoczęci i zrelaksowani.

sauna_fińska_comfort_golden_saunas8

Pakiet Exclusive w apartamenty.sopot.pl – SAUNA FIŃSKA

06Paź

Sauna sucha (fińska/szwedzka)

Gorąco zachęcamy do skorzystania z Pakietu Exclusive, który umożliwia Państwu wizytę w naszym prywatnym apartamentowym SPA.

Saunę fińską charakteryzuje najwyższa temperatura (od 85 °C do nawet 120 °C) i jednocześnie bardzo niska wilgotność powietrza – tylko 10%. Tak wysoką temperaturę uzyskuje się dzięki piecowi z rozgrzanymi kamieniami, których nie polewa się wodą. Sauna szwedzka zazwyczaj jest zbudowana z drewna. Mogą z niej korzystać osoby z problemami mięśniowymi, reumatoidalnym zapaleniem stawów, zapaleniem stawów kręgosłupa, czy astmą oskrzelową. Sauna fińska to dobre rozwiązanie także dla osób zawale serca (jednak mogą z niej korzystać nie wcześniej niż po pół roku). W tak wysokiej temperaturze można przebywać nie dłużej niż 12 minut. Z tego typu sauny można korzystać jedynie raz w tygodniu.

To idealny pomysł na spędzanie jesiennych, chłodnych wieczorów. Dzięki saunie nasi Goście w pełni odpoczywają dodatkowo odmładzając swoje ciało.